GRZANIEC – MISZCZ!!!

Po co wybierać się w ciepłą, słoneczną sobotę na rower, jak można w deszczową i wietrzną niedzielę?;)

Wypiździło nas do szpiku kości! Jedyne, co trzymało mnie wtedy przy życiu, to ON. Grzaniec:)
To jest naprawdę mega dobre 🙂
Zdradzę Wam przepis:
• Podgrzej w garnku 0,7 l jasnego piwa typu lager
• dorzuć: 7 goździków, 7 rozłupanych ziaren kardamonu, kawałek imbiru (ok. 2 cm, pokrojony np. na plasterki), dwie łyżki ekstraktu waniliowego, łyżeczkę mielonego cynamonu
• utrzyj dwa żółtka z czterema łyżkami cukru trzcinowego, a następnie dodaj odrobinę ciepłego piwa
• wlej kogel mogel do piwa
• zamieszaj
Gotowe!
„- Zgadnij, z jakiego piwa był zrobiony?
– na pewno nie z Heinekena. Nie wali skunksem!”
Smacznego!